Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Curry z ziemniakiem, bakłażanem i ciecierzycą

Pyszny wegetariański obiad - warzywne curry. Jest dość pikantne, niesamowicie aromatyczne, pestki granatu dodają słodkości i chrupkości.  Składniki na 4 porcje: Ziemniaki - 12 małych Pomidory krojone (np. z puszki) - 400g Bakłażan - 2szt Ciecierzyca gotowana (ze słoika, puszki lub gotowana samodzielnie) - 300g Cebula - 2szt Czosnek - 4 ząbki Olej - 1 łyżka Śmietana 12% - 100g Liście kaffir - 4szt Liście curry - 1 łyżeczka Liście kozieradki - 1 łyżeczka  Pasta curry - 40g Cukier - 1 łyżeczka Kolendra ziarno mielone - 1/2 łyżeczki Sumak mielony - 1/2 łyżeczki Cebule kroimy w piórka. Smażymy na oleju kilka minut, aż się zeszkli. Dodajemy przeciśnięty czosnek i smażymy jeszcze minutę. Zalewamy pomidorami i śmietaną, dodajemy pastę curry, liście kaffir, curry i kozieradki, cukier, kolendrę i sumak. Dokładnie mieszamy. Teraz dodajemy małe ziemniaki pokrojone w ćwiartki. Po 5 minutach dokładamy bakłażana pokrojonego w kostkę oraz przepłukaną ciecierzycę. Gotujemy, co jakiś czas miesz...

Labneh na pikantnie

Labneh na pikantnie

Labneh to bardzo łatwy do wykonania w domu serek z jogurtów greckich. Jest lekki i puszysty, idealny do smarowania pieczywa. Przygotowałam wersję lekko pikantną, ale przyprawy możecie dopasować do własnych upodobań.

Składniki:

  • Jogurt grecki - 2 duże - 800g
  • Sól - 1/2 łyżeczki
  • Zioła prowansalskie - 1 łyżeczka
  • Papryka słodka - 1/4 łyżeczki
  • Czosnek granulowany - 1/4 łyżeczki
  • Chilli grys - 1/4 łyżeczki
  • Papryka ostra - 1/4 łyżeczki

Jogurty mieszamy z solą i przyprawami.
Sitko wykładamy gazą, ściereczką tetrową lub chustą serowarską. Wykładamy serek. Ja użyłam gazy kupionej w aptece, złożyłam ją na pół.
Gazę związujemy luźno (można użyć gumki). Sitko kładziemy na misce i tak umieszczamy w lodówce.
Po 6 godzinach możemy odlać pierwszą porcję serwatki spod sera i trochę mocniej związać. Ja nie związałam, dlatego mój ser nie ma zbyt ładnego kształtu ;)
Znów wstawiamy całość do lodówki na kolejne 2 dni. W międzyczasie odlewamy serwatkę co najmniej raz dziennie.
Po dwóch dniach serek na świetną konsystencję - trzyma kształt, ale jest miękki. Mi smakował dużo lepiej niż sklepowe serki do smarowania.

 

Komentarze

  1. Już się tyle razy zabierałam do tego serka, ale ta wersja jest po prostu znakomita! MUSZĘ sobie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo się zbierałam ;) a praktycznie nie ma z nim roboty

      Usuń
  2. bardzo lubię ten serek , a Twoja wersja bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przepisy kulinarne

Popularne posty