Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Klopsiki w marokańskim curry

Orientalne klopsiki w curry z bakłażanem i marokańską przyprawą Ras el hanout. Lekko pikantne i bardzo aromatyczne!  Składniki na 4 porcje: Klopsiki: Mięso mielone - 500g Jajko - 1szt Bułka tarta - 3 łyżki Przyprawy mielone: kumin, kolendra, sumak - po 1/2 łyżeczki Pieprz i sól Sos: Bakłażan - 1szt Cebula - 2szt nieduże Czosnek - 4 ząbki Olej - 1 łyżeczka Pomidory krojone - 400g Koncentrat pomidorowy - 1 łyżeczka Przyprawa Ras el hanout - 2 łyżeczki Chilli - do smaku Mięso mielone łączymy z jajkiem, bułką tartą i przyprawami. Odrywamy po kawałku i formujemy kulki.  Bakłażana kroimy w kostkę, cebulę w piórka, czosnek przeciskamy. Na oleju smażymy cebulę i bakłażana przez około 5 minut, dodajemy czosnek i smażymy jeszcze minutę. Dodajemy pomidory krojone, koncentrat, 100ml wody, przyprawę marokańską i chilli. Dusimy pod przykryciem przez 15 minut, co jakiś czas mieszając. Dodajemy klopsiki i dusimy przez 20 minut. Co jakiś czas delikatnie mieszamy. Próbujemy i w razie potrzeby d...

Labneh na pikantnie

Labneh na pikantnie

Labneh to bardzo łatwy do wykonania w domu serek z jogurtów greckich. Jest lekki i puszysty, idealny do smarowania pieczywa. Przygotowałam wersję lekko pikantną, ale przyprawy możecie dopasować do własnych upodobań.

Składniki:

  • Jogurt grecki - 2 duże - 800g
  • Sól - 1/2 łyżeczki
  • Zioła prowansalskie - 1 łyżeczka
  • Papryka słodka - 1/4 łyżeczki
  • Czosnek granulowany - 1/4 łyżeczki
  • Chilli grys - 1/4 łyżeczki
  • Papryka ostra - 1/4 łyżeczki

Jogurty mieszamy z solą i przyprawami.
Sitko wykładamy gazą, ściereczką tetrową lub chustą serowarską. Wykładamy serek. Ja użyłam gazy kupionej w aptece, złożyłam ją na pół.
Gazę związujemy luźno (można użyć gumki). Sitko kładziemy na misce i tak umieszczamy w lodówce.
Po 6 godzinach możemy odlać pierwszą porcję serwatki spod sera i trochę mocniej związać. Ja nie związałam, dlatego mój ser nie ma zbyt ładnego kształtu ;)
Znów wstawiamy całość do lodówki na kolejne 2 dni. W międzyczasie odlewamy serwatkę co najmniej raz dziennie.
Po dwóch dniach serek na świetną konsystencję - trzyma kształt, ale jest miękki. Mi smakował dużo lepiej niż sklepowe serki do smarowania.

 

Komentarze

  1. Już się tyle razy zabierałam do tego serka, ale ta wersja jest po prostu znakomita! MUSZĘ sobie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo się zbierałam ;) a praktycznie nie ma z nim roboty

      Usuń
  2. bardzo lubię ten serek , a Twoja wersja bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Przepisy kulinarne

Popularne posty