Curry z ziemniakiem, bakłażanem i ciecierzycą
Pyszny wegetariański obiad - warzywne curry. Jest dość pikantne, niesamowicie aromatyczne, pestki granatu dodają słodkości i chrupkości. Składniki na 4 porcje: Ziemniaki - 12 małych Pomidory krojone (np. z puszki) - 400g Bakłażan - 2szt Ciecierzyca gotowana (ze słoika, puszki lub gotowana samodzielnie) - 300g Cebula - 2szt Czosnek - 4 ząbki Olej - 1 łyżka Śmietana 12% - 100g Liście kaffir - 4szt Liście curry - 1 łyżeczka Liście kozieradki - 1 łyżeczka Pasta curry - 40g Cukier - 1 łyżeczka Kolendra ziarno mielone - 1/2 łyżeczki Sumak mielony - 1/2 łyżeczki Cebule kroimy w piórka. Smażymy na oleju kilka minut, aż się zeszkli. Dodajemy przeciśnięty czosnek i smażymy jeszcze minutę. Zalewamy pomidorami i śmietaną, dodajemy pastę curry, liście kaffir, curry i kozieradki, cukier, kolendrę i sumak. Dokładnie mieszamy. Teraz dodajemy małe ziemniaki pokrojone w ćwiartki. Po 5 minutach dokładamy bakłażana pokrojonego w kostkę oraz przepłukaną ciecierzycę. Gotujemy, co jakiś czas miesz...


Bardzo smakowita przekąska. Mąż kiedyś zrobił podobna kiełbasę ale bez soku jabłkowego i pasty curry. Kiedyś musimy to powtórzyć.
OdpowiedzUsuńFajna przekąska szczególnie w zimie, na pewno dostarcza energii do dalszego spacerowania po świątecznym jarmarku :)
OdpowiedzUsuńhttps://apetycznie-klasycznie.pl/
Przyznam szczerze, że Twój opis currywurst naprawdę zachęca do spróbowania. Lubię, gdy ktoś pokazuje, że popularny streetfood można odtworzyć w domu i to w wersji nawet lepszej niż na jarmarku – widać tu praktyczne podejście, a nie tylko suchy przepis.
OdpowiedzUsuńSzczególnie podoba mi się, że opisujesz każdy etap przygotowania sosu i kiełbasy – od szklenia cebuli, przez mieszanie składników, po sposób smażenia, który daje chrupiącą skórkę. Takie drobne detale naprawdę robią różnicę w końcowym smaku, a ja cenię, gdy ktoś nie upraszcza tego, co jest kluczowe w daniu.
Dodatkowo fajnie, że wspominasz o preclach czy bułkach bawarskich – to pokazuje, że danie nie istnieje w oderwaniu, tylko w całościowym doświadczeniu kulinarnym. Dla mnie właśnie takie wskazówki nadają przepisowi charakter i sprawiają, że chce się go od razu wypróbować.
Bardzo dziękuję za tak merytoryczny komentarz. Jest mi niezmiernie miło, że doceniłeś moją pracę!
Usuń